Cannavaro: Milan? Jestem madridistą

Zmiana trenera była dobra dla Realu Madryt?
Zobaczymy. Czas nam powie. Juande musi teraz wykorzystać pracę, jaką będzie tutaj wykonywał przez te sześć miesięcy, aby pozostać na tym stanowisku. A my musimy mu w tym pomóc.
Czy można zauważyć już jakieś różnice między trenerami?
Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby odpowiedzieć na to pytanie. Schuster zanotował w poprzednim roku fenomenalny sezon. Drużyna grała bardzo ładnie, zdobyliśmy najwięcej bramek w lidze i wygrywaliśmy praktycznie na każdym stadionie. Praca Schustera była bez wątpienia bardzo dobra. Mogę powiedzieć tylko tyle, że jeśli klub decyduje się na zwolnienie trenera, to porażkę ponosi cały zespół. Oznacza to bowiem, że pod pewnymi względami zawiedliśmy i teraz musimy pracować dwa razy więcej, aby to nadrobić. Mamy nowego trenera, który zmienił nieco system i teraz nie gramy już trzema środkowymi pomocnikami i jednym skrzydłowym. Teraz gramy systemem 4-4-2. Trener wymaga od nas ciężkiej pracy. Oczywiście tego samego chciał od nas Schuster. Ale bez wątpienia gra takim systemem jest dla nas dużo łatwiejsza, gdyż możemy liczyć na drugie skrzydło, które wcześniej było po prostu puste.
Jak mi wytłumaczysz to, że od przybycia Juandego widać, że zawodnicy są bardziej zaangażowani w grę?
Gdy następuje zmiana na ławce trenerskiej, to zawsze się tak dzieje. Teraz trzeba tylko zobaczyć, jak długo ten efekt będzie na nas działał. Nie wiem, czy wcześniej naprawdę byliśmy mniej zaangażowani i skoncentrowani na boisku, ale drużyna musi trenować tak samo jak do tej pory. Wcześniej również dobrze pracowaliśmy. Nikt nie może powiedzieć, że za Schustera treningi były złe. Drużyna miała po prostu pecha z kontuzjami, ale to nie wina Valtera Di Salvo. Dwie poważne kontuzje (...)
żródło:www.realmadrid.pl